a więc to tak
z dniem dzisiejszym dowiedziałąm się że dusza nie istnieje. Koniec notki. KOniec świata. Koniec.Nie wiem, na czyim autorytecie moge się w tej sytuacji wesprzeć, nie wiem, kto tę licytację przebije.
mam tylko nadzieję że nie jest to koniec aukcji.
.
Posted by
infrared
at
2004-11-26 08:24 PM
Ostatnio to poruszylismy na zywo. Moze wolalbym, zeby faktycznie duszy nie bylo (swiat bylby prostszy o jedna rzecz, ktorej nie mozna dotknac, dobrze opisac itp.), ale jakos ciezko mi sie zgodzic z panem F. Wciaz (heh wewnetrzny glos mi na to nie pozwala ;) )
. .
Posted by
agata
at
2004-12-01 07:58 PM
Na żywo... cóż to za żywość była:) Na całe szczęści, mimo twoich indywidualnych skłonności ku bez-duszności zdołałeś mnie (chwilowo przynajmniej, nie ma tak łatwo) nieco otrzeźwić. Rozwiązanie pana F. nie wydaje mi się już tak nieodwołalnie ostateczne. Zresztą,
co niby ma być ostateczne:)
co niby ma być ostateczne:)