Dusza z ciala
wyleciala
I usiadła na ramieniu. nie pomagają namowy- dusza do ciała wrócić nie chce. Demencja zezuje na swoje ramię, gdzie schronił się duch i perswaduje, błaga, obiecuje.
Nic z tego. Dusza nie chce mieć nic z ciałem wspólnego. Za dużo przewodów nerwowych, za duzo obślizgłych jam ciała, zbyt wiele glutowatych wnętrzności.Dusza do ciała nie wróciNIedobra była Demencja dla duszy. Faworyzowała ciało, a gdy ono popadło w tarapaty, nagle przypomniała sobie o drugim swym, boskim pierwiastku. Wiadomo, jak trwoga, to do duszy.
A dusza zastrajkowała. Nic nie pomaga walenie się w piersi, tym juz duszy do porządku nie przywoła; dusza nie w sercu lecz na ramieniu. I zejść nie chce. Zapowiada strajk glodowy.
Demencja trzęsie się jak o-sika.